Jednocześnie w Bydgoszczy zaczęto przygotowywać konstrukcje pojazdu. Ambicja inżynierów i projektantów obu fabryk było, aby polski jednoślad nie był gorszy od dobrze nam znanych Simsonów i Jaw. Powstała więc nowa jednostka napędowa o symbolu 027, która będzie montowana do Charta.
Trudno powiedzieć czy silnik ten będzie nowoczesny w 1989 r. kiedy to pełną para ma ruszyć produkcja tych motorowerów. Dzisiaj niewątpliwe jest zastosowanie elektronicznego zapłonu, nowego gaźnika z centralna komorą pływakową i pływakiem zgrzewanym przy pomocy ultradźwięków w raz z urządzeniem rozruchowym stawia 027 przynajmniej na równi z Simsonami. Mimo iż zużycie paliwa przy pełnym otwarciu przepustnicy wynosi 2.6 - 2,7 dcm3/100km. Można tu jeszcze szukać oszczędności. Rzecz jednak rozbija się o obowiązujące przepisy o ruchu drogowym stanowiące że konstrukcja motoroweru musi ograniczać prędkość jazdy do 50km/h. Trudno jest zatem uzyskać niskie zużycie paliwa w sytuacji, gdy dopuszczalna prędkość motoroweru osiągana jest przy najwyższych obrotach silnika.
W Romecie i Dezamecie uważają wspomniany przepis za co najmniej dyskusyjny, jako że na producentów został przekazany obowiązek "pilnowania", aby kierujący nie przekraczał dozwolonych prędkości. Przecież w FSO i FSM nie "dławią: silników w taki sposób, by nie mogły przekroczyć dozwolonych 90km/h.
Gdyby prawo o ruchu drogowym uległo modyfikacji, zużycie benzyny przez Charta istotnie zmalałoby. Jeżeli silnik miałby pewien zapas mocy, przy prędkości 50km/h wynosiłoby w granicach 2,3dm3/100km. Dodać należy, że nowa jednostka napędowa została skonstruowana z zalozeniem przebiegu około 25tyś.km. Być może uda się to osiągnąć, biorąc pod uwagę, że kierowcy fabryczni w Nowej Dębie i Bydgoszczy przejechali już na kilku egzemplarzach 027 bezawaryjnie od kilkunastu do 30 tys. Km. Równolegle w obu fabrykach testowanych jest kilka prototypów Chartów, jak na razie, zastrzeżeń do silnika prawie nie ma, a do całego pojazdu jedynie nieznaczne.I na koniec kilka zdań o samym pojeździe. Prócz estetycznego wyglądu, zgrabnego kształtu 8-litrowego zbiornika paliwa i wygodnego siodła dla dwóch osób, zastosowano w nim szereg rozwiązań nie spotykanych dotychczas w motorowerach. Komfort jazdy poprawia amortyzatory przednie i tylne z tłumieniem hydrokinetycznym, a w 25W żarówka reflektora pozwoli na uzyskanie lepszej widoczności. Przewidziane SA także kierunkowskazy zasilane z akumulatora 6V i światło "stop", choć nie jest to obowiązkowe wyposażenie motoroweru. Dodajmy do tego prędkościomierz o napędzie z wałka zdawczego skrzyni biegów, licznik kilometrów, elektryczny sygnał dźwiękowy, a okaże się, ze pojazd to jest jakby lekkim motocyklem, tyle że z ograniczeniem prędkości. Podobieństwo to pogłębia nowoczesny osprzęt kierownicy, taki jak spotykany w MZ ETZ. Wygodny do manipulacji przełącznik zmiany świateł i urządzenie pozwalające na wyłączenie zapłonu zblokowane zostało w estetycznej obudowie. Obraz ten uzupełniają bezpieczne dźwignie hamowania, zamocowane lusterka wsteczne i dodatkowe regulacja naciągu linki hamulca. Natomiast na lewej części kierownicy znajdują się przyciski włączania kierunkowskazów i sygnału dźwiękowego. Chart 310 posiada bębny o średnicy 125mm 9dotychczas 97,5) co znacznie poprawi skuteczność hamowania. Ogumienie: przód 17 calix2 ?, tył 17cali x 2 ?. Pojazdy te zobaczymy na drogach zapewne nie wcześniej niż za dwa lata, bowiem na IV kwartał 1987 roku planuje się wyprodukowanie serii informacyjnej w liczbie 3500 sztuk.
W roku następnym Romet obiecuje 15 tyś. tych motorowerów, przy jednoczesnym utrzymaniu produkcji ok. 40 tyś. Ogarów. Tak więc do 1989 z taśm schodzić będą dwa psy myśliwskie. A może nowy model produkować w dwóch wersjach?
a Wolniejszej do 50km?h i szybszej, która po prostu można by nazwać motocyklem wraz z wynikającymi z tego konsekwencjami jak np. obowiązkiem jazdy w chełmie ochronnym.
Paweł Kasprzycki
Jeśli podoba Ci się moja działalność możesz postawić mi wirtualną kawę. Datki przeznaczę na dlasze utrzymanie strony.








